<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Aby spraw kultury nie traktować jako piąte koło u wozu">
<author_1="K. S.">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="6">
<date="1954-06-09">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Narazie oceniając sytuację bojową w owej ofensywie trzeba stwierdzić: nie opanowaliśmy jeszcze całkowicie pozycji wyjściowych, z których wyjdzie zasadnicze natarcie. Nie umieliśmy jeszcze w powiatowych i gminnych radach narodowych wywalczyć dostatecznego zainteresowania dla spraw kultury traktowanej jeszcze często jak owo przysłowiowe piąte koło u wozu.
Wprawdzie przy wielu powiatowych radach narodowych istnieją komisje kultury i oświaty, rzadko jednak przejawiają jakąkolwiek działalność. Ożywienie tych komisji oraz wyodrębnienie z nich oddzielnych komisji kultury w bardziej zaawansowanych kulturalnie powiatach (Kłodzko, Jelenia Góra, Legnica, Ząbkowice i in.) wiele może pomóc w ofensywie, zwłaszcza jeśli przejawiające ostatnio wiele zainteresowania dla spraw kultury Komitety Frontu Narodowego udzielą im dostatecznej pomocy.
KADRY
Kadry — to bodajże najistotniejsza bolączka i trudnnść w walce o upowszechnieniem zdobyczy naszej kultury. Czyż może dobrze upowszechniać kulturę człowiek popełniający w pisemku o objętości poł strony 22 poważne błędy ortograficzne na poziomie czwartej klasy szkoły powszechnej? Nie może i me powinien. Tymczasem zdarzają się jeszcze u nas tego rodzaju pracownicy kultury — ludzie bez odpowiednich kwalifikacji.
Tow. minister Piotrowski zapowiadał w swoim referacie zasadnicze zmiany w tej dziedzinie. Przede wszystkim pracownikom kultury w powiatach przyznane zostaną znacznie wyższe niż dotychczas grupy uposażenia, co pozwoli na zatrudnienie na tych stanowiskach wyżej kwalifikowanych fachowców. Zwiększy się rówmeź ilość etatów. Wszystko to oczywiście stanowić będzie dogodną bazę. do zmian., ale same zmiany przeprowadzić muszą działacze.
TRZEBA PAMIĘTAĆ O TWÓRCACH KULTURY
Upowszechnianie — to rzecz ważna. Tylko, że trzeba mieć co upowszechniać. Dlatego i Wojewódzka i Miejska Komisja Kultury we Wrocławiu szczególną troską powinny otoczyć twórców naszej kultury: muzyków, pisarzy, aktorów, plastyków. Tymczasem Wrocław ma nie chlubne tradycje ośrodka, w którym władze miejskie niedoceniają twórczych pracowników   kultury.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>